Jesteś w: NAUKA
Pozostałe działy:

Nowe zastosowanie grafenu

Kolejne doniesienia o nowych zastosowaniach grafenu pojawiają się z niezwykłą regularnością. Tym razem zespół fizyków odkrył sposób, w jaki można wykorzystać grafen, aby stworzyć swojego rodzaju kanapkę umożliwiającą badanie mikroskopem elektronowym obiektów zanurzonych w cieczy. Zespół opisał swoje odkrycia w pracy, która została opublikowana w czasopiśmie Science

Do chwili obecnej, badanie obiektów z dziedziny tak zwanej chemii mokrej za pomocą mikroskopu elektronowego było dość kłopotliwe. Wynika to z faktu, iż zastosowanie takich mikroskopów możliwe jest dopiero, gdy próbki, którym aplikuje się elektrony, znajdują się w próżni. Niestety, ciecz znajdująca się w próżni na ogół wyparowuje, co sprawia, że badanie jest utrudnione. Do tej pory naukowcy zmuszeni byli stosować niebyt optymalne substancje, takie jak azotek krzemu, które pozwoliłyby na utrzymanie materiału w miejscu. Niestety, w rezultacie otrzymuje się zdjęcia o nie najlepszej jakości, ponieważ materiały te są zwykle zbyt gęste. 
 
Grafen, jak już powszechnie wiadomo, to pojedyncza warstwa atomów węgla – jest on zachwalany ze względu na niezwykłe właściwości elektryczne, przejrzystość oraz oczywiście wytrzymałość. W szczególności druga zaleta zwróciła uwagę zespołu badawczego. Naukowcy zastanawiali się, co się stanie, jeśli w warunkach próżni ciecz zostanie umieszczona w grafenie, a następnie zbadana mikroskopem elektronowym. Ponieważ grubość grafenu wynosi jedynie jeden atom, doszli oni do wniosku, że powinno to pozwolić na otrzymanie zdjęć o znacznie wyższej jakości niż w przypadku innych materiałów. 
 
Aby się tego dowiedzieć, naukowcy stworzyli szczelną kanapkę utworzoną z dwóch warstw grafenu, pokrywając warstwę jonów platyny ciekłym roztworem. Chcieli się przekonać, czy możliwe jest zaobserwowanie tworzących się nanokryształów platyny, co przyczyniłoby się znacznie do zrozumienia całego procesu.  Następnie umieszczono kanapkę w próżni pod mikroskopem elektronowym, aby zobaczyć jak przebiega ten proces. 
 
W skrócie – udało się to całkiem dobrze.  Zespół poinformował, że naukowcy byli w stanie zadziwiająco dokładnie zaobserwować rosnące nanokryształy i nie widzą powodu, dlaczego takie samo podejście nie miałoby zastosowania w przypadku innych próbek chemii mokrej. Umożliwiłoby to zastosowanie mikroskopii elektronowej w zupełnie nowej dziedzinie nauki, a mianowicie, biochemii. 
 
Pozostaje jeszcze problem próbek biologicznych, które nie najlepiej reagują na bombardowanie elektronami, co w zasadzie oznacza wystawienie na działanie promieniowania. W tej chwili nikt tak naprawdę nie wie, czy grafen może zapewnić jakąkolwiek ochronę badanym materiałom. Mimo to, zespół badawczy pragnie się tego dowiedzieć, i jeśli im się uda, niewątpliwie pojawi się kolejna praca opisująca rezultaty badań.